Od Sikawki do Mitsubishi

Wilkowicka i Bystrzańska Ochotnicza Straż Pożarna wzbogaciła się o super nowoczesne, japońskie, nowiutkie samochody do gaszenia pożarów. Mitsubishi Canter HD – silnik 4 litry – diesel. Rejestrowany na 7 osób. Pompa wysokiego ciśnienia do 28 atmosfer, pompa niskiego ciśnienia do 15 atmosfer. Wąż szybkiego natarcia 60 metrów. Co oznacza, że w bardzo krótkim czasie (tyle co bieg strażaka na 60 metrów – około 12 sekund) można gasić pożar pianą lub wodą błyskawicznie. Zbiornik 1500 litrów wody, maszt oświetleniowy, wyciągarka i szereg innych „bajerów”.

mitsubishi sikawka

Te nabytki to na pewno duma naszej gminy i dowód na to, że naszych strażaków widzi się i docenia. Co tu dużo mówić, dobrze, że tradycje ratowania i pracy społecznej owocują. Tak też można podsumować pracę wilkowickich strażaków i ich zarządu. Prezes Rączka Mieczysław składając sprawozdanie z działalności za rok 2003 na zebraniu sprawozdawczym 6 marca 2004 roku powiedział: „W naszej ocenie, był to najlepszy rok obecnej kadencji, który przyniósł wiele osiągnięć i sukcesów”. Taką ocenę potwierdził na Walnym Zebraniu Prezes OSP Bystra Pan Franciszek Prochot i OSP Meszna Pani Stanisława Siuda, która trochę zazdrościła osiągnięć Naszym strażakom. Wielokrotnie pisaliśmy o dobrej pracy ofiarnej służbie strażaków OSP Wilkowice, dlatego nie będziemy powtarzać tych pochwał bo mogą obniżyć „loty”. Gospodarują dobrze „to widać, słychać i czuć”. Straż znowu jak w latach między wojennych i powojennych staje się siłą wiodącą w Gminie. Rosną w siłę, na pewno jest to zasługa niezwykłej osobowości Prezesa Mieczysława Rączki i całego zarządu, ale nie można zapomnieć również o przychylności władz zwierzchnich, a tam mamy dobrą gminną obsadę. „Nasza Gazeta” może im tylko pogratulować, podziękować i powiedzieć – TAK TRZYMAĆ.

Władysław Wala

Komentarze są wyłączone